Boże Ciało czyli uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa. Patrząc z zewnątrz, jedna z bardziej spektakularnych uroczystości obchodzonych w Kościele. Uroczystość ta przypada 60 dni po Wielkiej Nocy czyli w czwartek po uroczystości Przenajświętszej Trójcy Przenajświętszej. Obchody i procesje Bożego Ciała w Polsce wrosły tak bardzo w naszą rzeczywistość że jest to coś normalnego. Jednak warto sobie przypomnieć jak doszło do ustanowienia tej uroczystości. W Niezbędniku Katolika ( https://niezbednik.niedziela.pl ) można znaleźć ciekawy artykuł Ks. Zenona Mońka pt. „Boże Ciało – święto Eucharystii.” Gdzie opisuje genezę tej uroczystości. Oczywiście zainteresowanych odsyłamy do całego artykułu. Dal przypomnienia przytoczymy tutaj krótki fragment. Do wprowadzenia święta Bożego Ciała przyczyniła się zakonnica. Była to bł. Julianna, augustianka z klasztoru Mont Cornillon w diecezji LieOge w Belgii. W 1208 r. Julianna miała dziwną wizję. Zobaczyła w niej księżyc w pełni, na którym była ciemna plama. Później Chrystus objawił jej, że ta plama oznacza brak w kalendarzu kościelnym święta ku czci Eucharystii. W 1240 r. biskup LieOge – Robert wydał dekret ustanawiający to święto w swojej diecezji w drugą niedzielę po Zesłaniu Ducha Świętego. Później miało być obchodzone w czwartek po oktawie Zesłania Ducha Świętego. W 1264 r. papież Urban IV bullą Transiturus de hoc mundo ustanowił święto Bożego Ciała w celu uczczenia Jezusa obecnego w Eucharystii. Śmierć Urbana IV uniemożliwiła ogłoszenie bulli. Jego wolę wypełnił dopiero papież Jan XXII w 1317 r. W Polsce święto Bożego Ciała zaprowadził biskup krakowski Nanker w 1320 r. Na początku XV wieku Boże Ciało w większości polskich diecezji było zaliczane do głównych świąt roku kościelnego. Więc jak co roku i nasza parafia poszła w procesji Bożego Ciała, rozpoczynającej się Eucharystią. Eucharystia jak i poprowadzenie procesji odbyło pod przewodnictwem Ks. Michała Przybylskiego z sąsiedniej parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Biertułtowach (www.wniebowzietaradlin.pl) w asyście Ks. Artura Zaremby. Tutaj wypada nadmienić, że była to wyjątkowo trudna uroczystość dla naszego Księdza Administratora Bartłomieja Dylonga, który z powodu choroby nie mógł w niej wziąć udziału. Pomimo średnio sprzyjającej aury Parafianie licznie wyruszyli na trasę procesji. Jest to pewnego rodzaju manifestacja naszej wiary w Boga Żywego ukrytego pod postacią Hostii. Cztery ołtarze, w których budowę włączyli się nasi niezawodni parafianie oraz Ochotnicza Straż Pożarna w Niewiadomiu, jak zwykle zachwyciły swoja formą plastyczną i pięknem. Jest to dla nas niezwykle zobowiązujące, bo w końcu nasz kościół parafialny jest pod wezwaniem Bożego Ciała. Oczywiście również jak co roku procesję uświetniały dzieci I Komunijne sypiące kwiaty przed Panem Jezusem niesionym w monstrancji. Jednak najważniejszy był Pan Jezus jak śpiewamy „Idzie, idzie Bóg prawdziwy…” lub jak wybrzmiewa to w innych słowach pieśni „Zróbcie Mu miejsce Pan idzie z nieba, Pod przymiotami ukryty chleba, Zagrody nasze widzieć przychodzi. I jak się Jego dzieciom powodzi” Tegoroczna procesja przeszła już do historii. Oby ta historia była kultywowana jak najdłużej. Należy jednak pamiętać, że to nie proboszcz jest organizatorem procesji jak i innych wydarzeń religijnych w naszej parafii. Organizatorami są parafianie choć kapłan im przewodniczy. Dlatego to od nas parafian zależy jak będzie wyglądało Boże Ciało w przyszłym roku. Czy będziemy się chcieli znowu włączyć w budowanie tego dzieła jak i innych wydarzeń religijnych w nasze parafii. Foto: Sylwester Olszewski
MUZYKA PRZEZ DUŻE „M”
Muzyka przez duże „M” zagościła pod dach naszej świątyni. Jak pisał święty Augustyn „Qui bene cantat, bis orat” – „Kto dobrze śpiewa ten podwójnie się modli”. 17.05.2026r mieliśmy okazje wysłuchać niezwykłego koncertu. Gościły w naszej parafii cztery chóry. Jedne z okolicznych miejscowości po sąsiedzku. Inne z trochę dalszej „zagranicy”, czyli z Rybnika. Dokładnie były to: Chór „Regina Apostolorum” z parafii Królowej Apostołów w Rybniku, Chór imienia „Adama Mickiewicza” z Niedobczyc, Chór „Hiacyntus” z parafii Świętego Jacka w Radoszowach oraz Chór „Cecylia” z Rydułtów. Przyjrzyjmy się naszym Gościom nieco bliżej. Chór Regina Apostolorum ( https://szchio.pl/zespol/chor-mieszany-regina-apostolorum ).jest to chór mieszany. Dyrygentem chóru jest Pani Ziglinda Lampert-Raszyńska. Chór ten działa od 1964r przy kościele Królowej Apostołów w Rybniku. Jest on członkiem Śląskiego Związku Chórów i Orkiestr. Jest także laureatem licznych konkursów oraz przeglądów chóralnych. Chór imienia „Adama Mickiewicza” ( https://dkniedobczyce.pl/chor/ ) działa nieprzerwanie od 1913 roku. Jest jednym z najstarszych chórów Okręgu Rybnickiego. Obecnie dyrygentem chóru jest Pan Wacław Mickiewicz. Chór działa przy Domu Kultury w Niedobczycach. Ma za sobą liczne koncerty zagraniczne. Koncertował trzykrotnie we Francji (zaproszony przez Chór „La Masarelle”), dwukrotnie w Niemczech (na zaproszenie Chóru „Martin Luter Kantorei”), oraz w Austrii, Słowacji, na Węgrzech i Litwie. Chór „Hiacyntus” działa przy naszej parafii macierzystej, czyli parafii Świętego Jacka w Radoszowach. ( https://www.parafiaradoszowy.pl/grupy-parafialne/chor-parafialny-hiacyntus.html ). Obecnie dyrygentem chóru jest Pan Marcin Skut. Jest to najmniej liczny osobowo z chórów które u nas zagościły. Chór „Cecylia”, a dokładniej należałoby powiedzieć Towarzystwo Śpiewacze „Cecylia” ( https://szchio.pl/zespol/towarzystwo-spiewu-cecylia-rydultowy ). Chór ten działa od roku 1908 i jest chyba najstarszym chórem działającym nieprzerwanie w naszej okolicy. Dyrygentem jest Pan Wacław Mickiewicz. Ciekawostką jest fakt że chór nie posiada swojej siedziby. Spotyka się gościnnie na próbach w Rydułtowskim Oratorium przy parafii Świętego Jerzego. Towarzystwo Śpiewacze jest również zrzeszone w Śląskim Związku Chórów i Orkiestr. Sam koncert był jak to bywa w takich przypadkach niezwykłym doznaniem harmonii dzięków i kunsztu chórzystów. Długie godziny pracy które spędzają na próbach słychać w koncertach. Każdy z chórów zaprezentował zaledwie cząstkę swojego dorobku na naszym koncercie, a godzina zegarowa umknęła nam w mgnieniu oka. yć może i kiedyś nasza parafia będzie mogła się pochwalić takim chórem. Myślę że w Niewiadomiu również nie brakuje utalentowanych muzycznie ludzi. Może potrzeba trochę odwagi, żeby się przełamać. Niewątpliwie jednak powstanie chóru w naszej parafii jest śpiewem przyszłości. Na razie dziękujemy księdzu administratorowi Bartłomiejowi za przyjęcie naszych gości, co pozwoliło nam na uczestniczenie w tej duchowej uczcie. No i oczywiście z niecierpliwością czekamy na być może kolejne kulturalne wydarzenia w naszej parafii. Na pewno są one nie tylko strawą duchową ale i wydarzeniami jednoczącymi naszych parafian w naszej świątyni co w dzisiejszych czasach nie jest łatwe. Foto: Marian Rosa
Nabożeństwo Fatimskie 13.05.2026r
Trzynastego maja. Data która w sercach Polaków zajmuje szczególne miejsce. Pierwszym powodem jest zamach jakiego dokonał turecki zamachowiec Mehmet Ali Agca na placu Świętego Piotra w Watykanie. Zamachu, który był wymierzony w szczególnie bliską osobę każdemu Polakowi czyli w Papieża Jana Pawła II. Drugim powodem dla którego ten dzień jest nam bliski jest to dzień objawień fatimskich. (https://brewiarz.pl/czytelnia/swieci/05-13a.php3) Choć w chronologii historycznej powinien on być pierwszy. Jednakże obydwa te fakty czyli dzień pierwszego objawienia w 1917r i dzień zamachu z 1981r połączył Jan Paweł II, który bez reszty zawierzył swój pontyfikat właśnie Maryji. Papież Jan Paweł II niejednokrotnie podkreślał, że swoje ocalenie z wyżej wspomnianego zamachu zawdzięcza właśnie Matce Bożej z Fatimy. Podkreślił to również na placu Świętego Piotra Papież Leon XIV który zatrzymał się w miejscu zamachu aby pomodlić się wraz z obecnymi tam Polakami.(https://www.vaticannews.va/pl/watykan/news/2026-05/polacy-uczcili-w-watykanie-rocznice-zamachu-na-jana-pawla-ii.html) Wyraził to w następujących słowach. „Wiemy, że Matka Boża Fatimska, patronka dzisiejszego dnia , uchroniła Jana Pawła II od niechybnej śmierci.” W tym roku obchodzimy 109 rocznicę objawień Fatimskich oraz 45 rocznicę zamachu. Jest to również inny w litrugii niezwykły dzień dla parafian w Niewiadomiu. W tym wyjątkowym dniu zebraliśmy się na Nabożeństwie Fatimskim polecając w Różańcu niezliczone intencje nurtujące w naszych sercach. Przechodząc po wspomnianym Nabożeństwie do Eucharystii koncelebrowanej w intencji czcicieli Matki Bożej Fatimskiej. Eucharystia ta była inna niż wszystkie pozostałe które są sparwowane w naszym kościele. Zakończyłą się ona uroczystą procesją. Procesja ta została przygotowana na wzór Fatimskiej Procesji Świtała. Uczestniczyli w niej zarówno Parafianie jak i Ksiądz Bartłomiej z Księdzem Arturem i służba liturgiczną niosąc zapalone świece. Najważniejszym elementem tej procesji, była niesiona na nowym feretronie figura Matki Bożej Fatimskiej. Feretron został zrobiony specjalnie na tą okazję. Wykonali go Pan Roman i Krzysztof pracujących przy naszej parafii. Feretron został bogato ozdobiony przez parafian kwiatami. Serce rośnie widząc taki widok. Oczywiście nie mogło na zakończenie procesji zabraknąc błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem. Miejmy nadzieję że nasz nowy feletron nie pokryje się kurzem. Pragnieniem Księdza Bartłomieja jest, aby Nabożeństwo Fatimskie odbywało 13 dnia każdego miesiąca. Chyba każdy z nas ma za co dziękować Maryji oraz któż nie wysłucha lepiej naszych próśb niż Matka. Dlatego liczymy, że wiernych na tym nabożeństwie będzie przybywać. Wypełniając w tym szczególnym dniu nasz kościół parafialny coraz bardziej. Jak będzie czas pokaże. Na pewno trzeba to dzieło zawierzać Bogu i pracować po ludzku na ile starcza nam sił. Oby to zasiane Maryjne ziarno obrodziło obficie. Foto: Sylwester Olszewski
Sakrament Bierzmowania Niewiadom 2026 „I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym (Dz 2. 4a)
Po długim okresie przygotowań w parafii Bożego Ciała i Śiętej Barbary. Zrealizowanych spotkań zarówno z Księdzem Proboszczem Bartłomiejem Dylongiem oraz z Animatorami małych grup formacyjnych. Spotkań na których zdobywali wiedzę katechetyczną. Rónież wspomniani animatorzy starali się przybliżyć uczestnikom sens Sakramentu Bierzmowania i jego wpływu na nasze życie. Wreszcie przyszedł w czwartek 07.05.2026r. ten dzień. Gdzie podczas uroczystej Eucharystii, pod przewodnictwem Księdza Biskupa Grzegorza Olszowskiego ( https://archidiecezjakatowicka.pl/biskupi/bp-grzegorz-olszowski )nasi młodzi parafianie przyjęli Sakrament Bierzmowania. Było to dwadzieścia troje młodych osób. Otaczajmy ich swoją modlitwą aby mogli w pełni korzystać z łaski namaszczenia Duchem Świętym z jego siedmiorakimi darami. Może wypada tutaj przypomnieć te dary ( https://www.parafia-jastrzebiagora.pl/dary-ducha-swietego-w-nauczaniu-papieza-franciszka-31408 ). DAR MĄDROŚCI Pierwszym darem Ducha Świętego jest dar mądrości. Nie chodzi tylko o ludzką mądrość. Będącej owocem poznania i doświadczenia. W Piśmie Świętym możemy przeczytać, że Salomon w chwili koronacji na króla Izraela prosił Boga o dar mądrości. Mądrość jest właśnie łaską umiejętności postrzegania wszystkiego oczyma Boga. Jest to po prostu widzenie świata, sytuacji, okoliczności i problemów oczyma Boga. To jest właśnie mądrość. Czasami postrzegamy rzeczy według naszego upodobania. Czy też sytuacji naszego serca, z miłością lub nienawiścią, z zawiścią. Nie jest to postrzeganie rzeczywistości oczyma Boga. Mądrość to dzieło Ducha Świętego w nas, abyśmy postrzegali wszystkie rzeczy oczyma Boga. Mądrość rodzi się zatem z bezpośredniej relacji z Bogiem. Relacji dzieci z Ojcem. Kiedy mamy tę relację, to Duch Święty obdarza nas darem mądrości. DAR ROZUMU Nie chodzi tutaj o ludzką inteligencję, zdolności intelektualne, którymi możemy być obdarowani mniej lub bardziej. Jest to natomiast łaska, którą może tchnąć jedynie Duch Święty. Rozbudzająca w chrześcijaninie zdolność wyjścia poza zewnętrzny aspekt rzeczywistości i poznania głębi myśli Boga oraz Jego planu zbawienia. Apostoł Paweł, zwracając się do wspólnoty w Koryncie dobrze opisuje skutki tego daru. Paweł powiada: „ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują. Nam zaś objawił to Bóg przez Ducha” (1 Kor 2,9-10). Nie oznacza to oczywiście, że chrześcijanin może zrozumieć wszystko i mieć pełną znajomość Bożych planów. Jednak, jak sugeruje samo to słowo, intelekt pozwala na „intus legere”, na „dogłębne odczytanie”. Ten dar sprawia, że rozumiemy sprawy, tak jak pojmuje je Bóg, z inteligencją Boga. Można pojmować daną sytuację z inteligencją ludzką, roztropnością i jest to słuszne. Ale dogłębne rozumienie danej sytuacji, tak jak rozumie ją Bóg jest skutkiem tego daru. Jezus zechciał zesłać nam Ducha Świętego, abyśmy mieli ten dar. Abyśmy wszyscy mogli pojmować sprawy, tak jak pojmuje je Bóg – z Bożą inteligencją. Jest to piękny dar, którym obdarzył nas Bóg! Dar Ducha Świętego wprowadza nas w zażyłość z Bogiem i czyni nas uczestnikami planu miłości, jaki ma On wobec nas. DAR RADY Słyszeliśmy w tym fragmencie z księgi Psalmów (Ps. 16, 7-8) słowa: „Błogosławię Pana, który dał mi rozsądek” – Pan mówi do mego wnętrza. Jest to dar rady. Wiemy, jak szczególnie w chwilach najtrudniejszych ważna jest możliwość liczenia na sugestie osób mądrych, które nam dobrze życzą. Otóż, poprzez dar rady, sam Bóg, przez swego Ducha oświeca nasze serce. Po to abyśmy pojęli właściwy sposób mówienia i zachowania oraz drogę, którą należy pójść. Jak ten dar w nas działa? Duch Święty w chwili, kiedy Go przyjmujemy i gościmy w naszych sercach natychmiast zaczyna czynić nas wrażliwymi na Swój głos. Ukierunkowuje nasze myśli, uczucia i nasze intencje według serca Bożego. Równocześnie prowadzi nas coraz bardziej, byśmy kierowali wewnętrzne spojrzenie ku Jezusowi. Jezusowi będącego wzorem naszego sposobu działania i odnoszenia się do Boga Ojca i naszych braci. Duch Święty poprzez dar rady czyni nasze sumienie zdolnym do dokonania konkretnego wyboru w komunii z Bogiem. Zgodnie z logiką Jezusa i Jego Ewangelii. W ten sposób Duch Święty pomaga nam wzrastać wewnętrznie. Sprawia, że rozwijamy się pozytywnie, we wspólnocie. Także pomaga nam, byśmy nie zdawali się na łaskę i niełaskę egoizmu. Czyli swojego sposobu widzenia rzeczy. W ten sposób Duch Święty pomaga nam się rozwijać a także żyć we wspólnocie. Istotnym warunkiem zachowania tego daru jest modlitwa. Nieustannie powracaniedo modlitwy. Jest ona tak bardzo ważna! DAR MĘSTWA Nieustannie Duch Święty przychodzi do nas, aby nas wspierać w naszej słabości i czyni to za pomocą specjalnego daru. Daru męstwa. Jest pewna przypowieść opowiedziana przez Jezusa. Siewca wyszedł siać, jednakże nie każde z rozrzucanych ziaren przynosi owoc. To, które padło na drogę, zostało wydziobane przez ptaki; to, które padło na grunt kamienisty czy też ciernie wzeszło, ale szybko uschło, wysuszone przez słońce lub zagłuszone cierniami. Tylko to, które padło na ziemię żyzną mogło wzrosnąć i wydać plon (por. Mk 4,3-9; Mt 13,3-9; Łk 8,4-8 https://biblia.deon.pl/ ). Jjak sam Pan Jezus wyjaśnia swoim uczniom sens tej przypowieści, siewca oznacza Ojca, który obficie sieje ziarno swego Słowa. Jednakże ziarno często napotyka na oschłość naszych serc i także wówczas, gdy jest przyjęte grozi mu, że pozostanie bezowocne. Natomiast poprzez dar męstwa Duch Święty uwalnia glebię naszych serc od gnuśności, niepewności i wszelkich obaw. ponieważ mogłyby powstrzymywać Słowo Boże. Po to aby mogło ono być wprowadzane w życie w sposób autentyczny i radosny. Ten dar męstwa jest prawdziwą pomocą: daje nam moc i wyzwala nas od wielu przeszkód. Istnieją chwile trudne i sytuacje skrajne, w których dar męstwa przejawia się w sposób niezwykły, wzorcowy. Dzieje się tak w przypadku tych, którzy stoją w obliczu doświadczeń szczególnie trudnych i bolesnych. Niejednokrotnie wstrząsających ich życiem oraz ich bliskich. Kościół jaśnieje świadectwem wielu braci i sióstr, którzy nie wahali się oddać swego życia, aby dochować wierności Bogu i jego Ewangelii. Także i dziś nie brakuje chrześcijan, którzy w wielu częściach świata nadal żyją swoją wiarą. Świadczą o niej, z głębokim przekonaniem i pokojem ducha. Trwają w niej, także wówczas, gdy wiedzą, że może to pociągać za sobą bardzo wysoką cenę. Budzi to w nas zawsze głębokie wzruszenie i nie sposób tego wyjaśnić po ludzku. Możnato jedynie wyjąsnić jedynie działaniem Ducha Świętego, wlewającego męstwo i ufność nawet w najtrudniejszych okolicznościach naszego życia. DAR UMIEJĘTNOŚCI Kiedy mówimy o darze umiejętności, nasze myśli natychmiast biegną ku zdolności człowieka. Do coraz lepszego poznania otaczającej go rzeczywistości i odkrycia praw rządzących przyrodą i wszechświatem.
PIERWSZA KOMUNIA ŚWIĘTA 2026r.
I Komunia Święta. Niezwykły dzień, który każdy z nas pamięta do końca swojego życia. Po długich przygotowaniach katechetycznych Dzieci prowadzonych przez katechetki panią Teresę i panią Magdalenę. Katechezy te miały na celu zbudowanie świadomości w młodych umysłach Dzieci w czym będą uczestniczyć. Po niezliczonych trudach i przygotowaniach Rodziców, żeby ten dzień był właśnie niezapomniany dla Dzieci. Wreszcie przyszła ta długo oczekiwany chwila. Niedziela 03.05.2026r. Dzień I Komunii Świętej w naszym parafialnym kościele. Dzień w którym po raz pierwszy, w pełny sposób uczestniczyło w Eucharystii trzydzieścioro Dzieci. W tą właśnie niedzielę w Kościele pod wezwaniem Bożego Ciała i Świętej Barbary ( https://bcniewiadom.pl/ ) po raz pierwszy przystąpiło do wczesnej komunii świętej ośmioro dzieci oraz do normalnej komunii świętej dwadzieścioro dwoje dzieci. Należy nadmienić, że była to naprawdę pamiątkowa pierwsza komunia święta. Nie tylko pierwsza dla Dzieci, ale również zorganizowana po raz pierwszy przez nowego Proboszcza Księdza Bartłomieja Dylonga. Nie można tutaj także pominąć dodatkowego wkładu pani katechetki Magdaleny, która zadbała również o czynne zaangażowanie Dzieci w Eucharystię i popołudniowe Nabożeństwo Majowe. Wszystkie podziękowania modlitwy i śpiewy przebiegały pod jej czujnym okiem. Natomiast współpraca pani Magdaleny i pani Kasi prowadzącej parafialną scholę Hosanna przyniosła zarówno Dzieciom jak i Rodzicom, a także zaproszonym gościom niezwykły ładunek emocjonalny. Wzruszeniom, łzą kręcącym się w oku nie było końca. No i oczywiście nie mogło zabraknąć pamiątkowych zdjęć wykonywanych przez profesjonalną firmę fotograficzną. Jednakże to nie jest zakończenie trudu Rodziców, to był zaledwie wstęp. Teraz Rodziców czeka ta najtrudniejsza praca, czyli zadbanie o to aby ich Dzieci jak najczęściej korzystały z daru Eucharystii. Daru który jak mówił młody święty Carl Acutis „jest autostradą do nieba” ( https://pl.wikipedia.org/wiki/Karol_Acutis ).
Wielki Piątek Liturgia Męki Pańskiej
Wielki Piątek kolejny dzień Triduum Paschalnego. Można powiedzieć w skrócie, że Wielki Piątek jest dniem rozważania Męki Pańskiej. Dzień ten nie jest odrębnym dniem w liturgii, ale kontynuacją liturgii wielkoczwartkowej. Dlatego liturgia Męki Pańskiej nie rozpoczyna się jak zawsze znakiem Krzyża Świętego. Kapłani po oddaniu czci ołtarzowi poprzez ukłon przyjmują najwyższą formę uniżenia leżąc krzyżem przed ołtarzem. Postawę tę przyjmuje tylko główny celebrans modląc się wraz z klęczącymi wiernymi. Następnie kapłani przechodzą do miejsca przewodniczenia. Z miejsca przewodniczenia główny celebrans rozpoczyna od razu od modlitwy. W Wielki Piątek gromadzimy się w skupieniu i ciszy. Koncentrując się na sprawowaniu pamiątki Męki i Śmierci Pana naszego Jezusa Chrystusa. Dzisiejsze obrzędy zapraszają przede wszystkim do rozważania biblijnego opisu Męki Pańskiej. Opis z ewangelii świętego Jana, który zostaje odczytany z podziałem na role. Ma to na celu głębszego wprowadzenia wiernych w realia Męki Pańskiej. Co z kolei ma prowadzić do jej głębszego przeżywania osobiście, a nie jako widz stojący z boku przyglądający się poszczególnym scenom. Po krótkiej homilii rozpoczynamy uroczystą modlitwę powszechną. Modlitwa ta jest wyjątkowa tego dnia. Obejmuje ona wszystkich ludzi. Ma to na celu podkreślenie, że Chrystus oddał swoje życie za każdego człowieka bez wyjątku. Od Męki Pańskiej przechodzimy do oddania czci i adoracji Krzyża świętego. Liturgia podkreśla jednak bardziej chwałę odkupienia przez Krzyż, niż poniżenie przez Mękę. Wspominając śmierć Chrystusa, wierzymy iż nie była ona dla Niego klęską i przegraną. Śmierć krzyżowa stała się zwycięstwem, które zostało opromienione blaskiem Zmartwychwstania. Adoracja Krzyża i Komunia święta -Ciało Chrystusa, jest punktem centralnym liturgii wielkopiątkowej. Ciało Chrystusa, które na zawsze pozostanie gwarancją naszego zmartwychwstania. Tym samym staje się gwarancją naszego wyzwolenia z niewoli grzechu i śmierci. To samo Ciało /Chrystusa które nas karmi i umacnia zostaje przeniesione w monstrancji do Grobu Pańskiego i wystawione do adoracji. Był to kolejny bogaty w symbolikę i przeżycia dzień, Dzień który ma nas przygotować na to co najważniejsze. Na noc zmartwychwstania.
Wigilia Paschalna 2026 – fotorelacja
Drodzy Parafianie, Za nami wyjątkowa i najważniejsza liturgia w całym roku kościelnym – Wigilia Paschalna, którą przeżywaliśmy wspólnie w naszej parafii w atmosferze głębokiej modlitwy, skupienia i radości ze Zmartwychwstania Chrystusa. To właśnie ta noc – pełna symboli, światła i nadziei – stanowi centrum naszej wiary i źródło chrześcijańskiej radości. Liturgia rozpoczęła się od obrzędu światła, kiedy to przed kościołem zapłonął ogień, a od niego został zapalony Paschał – symbol Chrystusa Zmartwychwstałego. W ciszy i skupieniu wchodziliśmy do świątyni, niosąc światło, które stopniowo rozpraszało ciemność. Ten moment szczególnie przypomina nam, że Chrystus jest światłem świata, które prowadzi nas przez życie i daje nadzieję nawet w najtrudniejszych chwilach. W czasie liturgii słowa słuchaliśmy historii zbawienia – od stworzenia świata, przez wyprowadzenie Izraela z Egiptu, aż po zwycięstwo Chrystusa nad śmiercią. Każde czytanie prowadziło nas głębiej w tajemnicę Bożej miłości i planu zbawienia człowieka. Następnie odnowiliśmy przyrzeczenia chrzcielne, wyrzekając się zła i wyznając wiarę, co było pięknym znakiem jedności całej wspólnoty. Kulminacją była uroczysta Eucharystia, w której dziękowaliśmy za dar życia, odkupienia i zwycięstwa Chrystusa nad grzechem i śmiercią. Wigilia Paschalna to moment, w którym szczególnie doświadczamy, że śmierć nie ma ostatniego słowa, a życie zwycięża. Fotorelacja, którą dziś prezentujemy, pozwala jeszcze raz wrócić do tych chwil – zobaczyć światło świec, skupienie wiernych, piękno liturgii oraz wspólnotę zgromadzoną wokół ołtarza. Każde zdjęcie to zapis modlitwy, obecności i wiary naszej parafii. Niech przeżyta Wigilia Paschalna umacnia nas w codziennym życiu, przypominając, że jesteśmy ludźmi Zmartwychwstania – powołanymi do życia w świetle, nadziei i miłości.
Msza Wieczerzy Pańskiej
Powoli rozwija się liturgia trzech dni świąt wielkanocnych – Triduum paschalnego. Triduum Paschalnego rozpoczynającego się Mszą Wieczerzy Pańskiej. W pierwotnym kościele misterium paschalne świętowano w cotygodniowej Eucharystii niedzielnej. Następnie zaczęto akcentować doroczny obchód Paschy, który dokonywał się w liturgii nocy paschalnej. Święty Augustyn mówi już o trzech dniach, opisując zwyczaj z przełomu IV i V wieku. Mówi o Świętym Triduum, a mianowicie o dniu śmierci Pana (Wielki Piątek). Jego odpoczynku w grobie (Wielka Sobota) i Jego zmartwychwstaniu (Noc i Dzień Niedzieli Paschy). Sobór Watykański II jednoznacznie ustalił czas obchodu Triduum Paschalnego. Rozpoczynający się Mszą Wieczerzy Pańskiej. Przechodząc przez Wielko Piątkową Liturgię Męki Pańskiej. Dążąc do szczytu kulminacyjnego obchodów w Wigilię Paschalną do zakończenia Nieszporami Niedzieli Zmartwychwstania. Tak więc nawiązując do tradycji Kościoła również i nasza parafia jako wspólnota chrześcijańska rozpoczęła Święte Triduum Paschalne. Rozpoczęła go Mszą Wieczerzy Pańskiej sprawowanej 02.04.2026 r. pod przewodnictwem Ks. Bartłomieja Dylonga w koncelebrze z Ks. Arturem Zarembą. Jest to szczególny dzień dla Kapłanów. Dla tego też nie mogło się obyć bez życzeń pod adresem naszych Kapłanów, wokół któych gromadzi się nasza wspólnota. Życzenia w imieniu całej naszej wspólnoty parafialnej zostały złożone przez przedstawicieli Rady Parafialnej panią Janinę Gatnar i pana Krzysztofa Kąsik. Gromadząc się wokół Chrystusa Pana jak uczniowie na Ostatniej Wieczerzy, uczestniczyliśmy w tych samych wydarzeniach sprzed wieków. Ten sam Jezus zaprosił nas do wspólnego stołu. Wziął chleb oraz wino i przemienił je w swoje Ciało i Krew. Zrobił to po to, aby nas nakarmić. Czyni to wszystko z miłości ku nam. Zanim odejdzie do Ojca zostawił nam testament miłości, mimo nocy zdrady i niewierności. Mimo bliskiej męki i śmierci krzyżowej. Tym Testamentem jest On sam. Pozostał z nami pod osłona znaków sakramentalnych, zwłaszcza Eucharystii i Kapłaństwa, których ustanowienie dziś wspominamy. Sprawia to Duch Święty, którego mocą żyjemy i uświęcamy się. Odchodząc Chrystus zobowiązał nas do wzajemnej miłości. Zostawił nam wymowny przykład, umywając nogi swoim uczniom, kazał nam kierować się w życiu Tą samą zasadą miłości. „To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem.” J 15.12 ( Biblia Tysiąclecia https://biblia.deon.pl/ ). Nawiązując do przykładu Jezusa i u nas uobecniło się ponownie wskazanie na przykazanie miłości poprzez obmycie nóg. Obmycia dokonał Ks. Bartłomiej. Zaś do obmycia zostało wybranych dwónastu mężczyzn naszej parafii nawiązując do obmycia nóg dwónastu apostołom. Był to bardzo dojmujący wyraz miłości. Mocno przemawiający do naszych parafian szczególnie gdy po obmyciu został wykonany gest ucałowania stóp. Miejmy nadzieję że ta chwila zaowocuje w naszej parafii większą potrzebą powracania do przykazania miłości. Przykazania, które znajduje bez liku możliwości realizacji nie tylko w naszej parafii ale i w naszym codziennym życiu. Kościół we Mszy Wieczerzy Pańskiej uczy nas, że do sprawowania każdej Eucharystii potrzebne jest kapłaństwo i wzajemna miłość. Przekazujmy więc tę naukę naszym dzieciom i wnukom aby nasza wiara jako wspólnoty była coraz bardziej głęboka i świadoma. Aby nasza wiara w to co dzieje się każdego dnia na ołtarzach świata w Eucharystii przynosiła konkretne wymierne owoce. Wspominając przeżywanie Eucharystii Wieczerzy Pańskiej zamieszczamy zdjęcia autorstwa pana Czesława Kubik w fotogalerii.
Hosanna Królowi Dawidowemu
29.03.2026 w naszym kościele parafialnym Bożego Ciała i Świętej Barbary w NIeiwadomiu przeżywaliśmy Niedzielę Palmową. Niedzial ta rozpoczyna celebrację Wielkiego Tygodnia. Jako Kościół obchodzimy dzisiaj pamiątkę triumfalnego wjazdu Chrystusa Pana do Jerozolimy dla dokonania swego paschalnego misterium. Chrystus jako Mesjasz i Król bierze w posiadanie święte Miasto Królewskie – Jerozolimę. Pragnie tym samym wskazać na swoje nowe Królestwo. Mimo wiwatujących tłumów wie, co go w tym mieście spotka. Wie, że będzie odrzucony i skazany na śmierć. Jednak inauguruje nowe Królestwo, które nie jest królestwem ludzkim, ale Bożym. Do tego królestwa należą ci, którzy pójdą za nim. Pełnym miłości i posłuszeństwa aż do śmierci i to śmierci krzyżowej. Triumfalny wjazd do miasta świętego jest zapowiedzią nowego „niebieskiego Jeruzalem”. Jeruzalem do którego wprowadzi nas Chrystus, kiedy „z mocą i w majestacie” przyjdzie w chwale na końcu świata. Symbolizuje to procesja z palmami w której idziemy za Chrystusem Królem, jak owi święci i błogosławieni w Królestwie niebieskim. Poszliśmy i my za Chrystusem z palmami w rękach. Cieszy fakt, że znowu wróciliśmy do tradycji procesji z palmami w rękach. Rozpoczynając obchody Niedzieli Palmowej od pierwszej stacji z odczytaniem Ewangelii. Również należy się radować faktem licznego uczestnictwa dzieci i młodzieży w tej Eucharystii. Tylko w taki sposób zarówno młodzież jak i dzieci poznają tradycję kościoła, mogąc w niej uczestniczyć i przeżywać ją razem z dorosłymi. Oczywiście po zakończeniu Eucharystii również w NIedzielę Palmową nie mogło zabraknąć już tradycyjnych u nas „śpiewanek” z Księdzem Bartkiem. Tak przeżyta Niedziela Palmowa jest jednocześnie zapowiedzią i zaproszeniem do intensywnego przeżywania całego Wielkiego Tygodnia z szczególnym naciskiem na nadchodzące Triduum Paschalne.
Droga Krzyżowa ulicami Niewiadomia
Wielki Post to okres liturgiczny, w którym króluje kolor fioletowy. Ponadto kojarzy się z nabożeństwem Gorzkich Żali oraz z uczestnictwem w Męce Pańskiej czyli Drodze Krzyżowej. 27.03.2026 mieliśmy okazję uczestniczyć w kolejnej Drodze Krzyżowej, która była odprawiana na ulicach naszej parafii. Był to niezwykły czas zadumy, refleksji oraz manifestacji i świadectwa naszej wiary. Aura w której przyszło nam uczestniczyć w tym nabożeństwie nie była sprzyjająca. Walka z własnymi słabościami, przenikliwym wiatrem, mżącym deszczem oraz niezbyt wysoką temperaturą prowadziły do jeszcze głębszego przeżywania ostatniej drogi Jezusa. Pomimo tego, że była to już kolejna droga krzyżowa ulicami Niewiadomia była ona troszeczkę inna. Jak to powiedział Ks. Bartłomiej „Krzyż jest dla wszystkich nie tylko dla wybranych osób.” Dlatego do niesienia krzyża pomiędzy poszczególnymi stacjami podchodziły osoby dobrowolnie. Osoby które czuły taką potrzebę, które czuły że powinne to zrobić. Miejmy nadzieję, że stanie się to standardem na kolejne lata. Dziękujemy Policji oraz Ochotniczej Straży Pożarnej w Nieiwadomiu, za zabezpieczenie całości nabożeństwa. Pomimo trudnych warunków atmosferycznych w Drodze Krzyżowej ulicami Niewiadomia uczestniczyła spora grupa Parafian (około 150 osób) co niezmiernie cieszy serce. Zważywszy na fakt, że było to po Rekolekcjach parafialnych prowadzonych przez o. Doriana oraz rekolekcjach dla dzieci szkolnych zakończenie etapu Wielkiego Postu mające nas przygotować do Wielkiego Tygodnia. Wielkiego Tygodnia rozpoczynającego się Niedzielą Palmową prowadzącego nas do tego, co jest istotą naszej wiary czyli do Zmartwychwstania.