Boże Ciało czyli uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa. Patrząc z zewnątrz, jedna z bardziej spektakularnych uroczystości obchodzonych w Kościele. Uroczystość ta przypada 60 dni po Wielkiej Nocy czyli w czwartek po uroczystości Przenajświętszej Trójcy Przenajświętszej. Obchody i procesje Bożego Ciała w Polsce wrosły tak bardzo w naszą rzeczywistość że jest to coś normalnego. Jednak warto sobie przypomnieć jak doszło do ustanowienia tej uroczystości. W Niezbędniku Katolika ( https://niezbednik.niedziela.pl ) można znaleźć ciekawy artykuł Ks. Zenona Mońka pt. „Boże Ciało – święto Eucharystii.” Gdzie opisuje genezę tej uroczystości. Oczywiście zainteresowanych odsyłamy do całego artykułu. Dal przypomnienia przytoczymy tutaj krótki fragment. Do wprowadzenia święta Bożego Ciała przyczyniła się zakonnica. Była to bł. Julianna, augustianka z klasztoru Mont Cornillon w diecezji LieOge w Belgii. W 1208 r. Julianna miała dziwną wizję. Zobaczyła w niej księżyc w pełni, na którym była ciemna plama. Później Chrystus objawił jej, że ta plama oznacza brak w kalendarzu kościelnym święta ku czci Eucharystii. W 1240 r. biskup LieOge – Robert wydał dekret ustanawiający to święto w swojej diecezji w drugą niedzielę po Zesłaniu Ducha Świętego. Później miało być obchodzone w czwartek po oktawie Zesłania Ducha Świętego. W 1264 r. papież Urban IV bullą Transiturus de hoc mundo ustanowił święto Bożego Ciała w celu uczczenia Jezusa obecnego w Eucharystii. Śmierć Urbana IV uniemożliwiła ogłoszenie bulli. Jego wolę wypełnił dopiero papież Jan XXII w 1317 r. W Polsce święto Bożego Ciała zaprowadził biskup krakowski Nanker w 1320 r. Na początku XV wieku Boże Ciało w większości polskich diecezji było zaliczane do głównych świąt roku kościelnego. Więc jak co roku i nasza parafia poszła w procesji Bożego Ciała, rozpoczynającej się Eucharystią. Eucharystia jak i poprowadzenie procesji odbyło pod przewodnictwem Ks. Michała Przybylskiego z sąsiedniej parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Biertułtowach (www.wniebowzietaradlin.pl) w asyście Ks. Artura Zaremby. Tutaj wypada nadmienić, że była to wyjątkowo trudna uroczystość dla naszego Księdza Administratora Bartłomieja Dylonga, który z powodu choroby nie mógł w niej wziąć udziału. Pomimo średnio sprzyjającej aury Parafianie licznie wyruszyli na trasę procesji. Jest to pewnego rodzaju manifestacja naszej wiary w Boga Żywego ukrytego pod postacią Hostii. Cztery ołtarze, w których budowę włączyli się nasi niezawodni parafianie oraz Ochotnicza Straż Pożarna w Niewiadomiu, jak zwykle zachwyciły swoja formą plastyczną i pięknem. Jest to dla nas niezwykle zobowiązujące, bo w końcu nasz kościół parafialny jest pod wezwaniem Bożego Ciała. Oczywiście również jak co roku procesję uświetniały dzieci I Komunijne sypiące kwiaty przed Panem Jezusem niesionym w monstrancji. Jednak najważniejszy był Pan Jezus jak śpiewamy „Idzie, idzie Bóg prawdziwy…” lub jak wybrzmiewa to w innych słowach pieśni „Zróbcie Mu miejsce Pan idzie z nieba, Pod przymiotami ukryty chleba, Zagrody nasze widzieć przychodzi. I jak się Jego dzieciom powodzi” Tegoroczna procesja przeszła już do historii. Oby ta historia była kultywowana jak najdłużej. Należy jednak pamiętać, że to nie proboszcz jest organizatorem procesji jak i innych wydarzeń religijnych w naszej parafii. Organizatorami są parafianie choć kapłan im przewodniczy. Dlatego to od nas parafian zależy jak będzie wyglądało Boże Ciało w przyszłym roku. Czy będziemy się chcieli znowu włączyć w budowanie tego dzieła jak i innych wydarzeń religijnych w nasze parafii. Foto: Sylwester Olszewski
Nabożeństwo Fatimskie 13.05.2026r
Trzynastego maja. Data która w sercach Polaków zajmuje szczególne miejsce. Pierwszym powodem jest zamach jakiego dokonał turecki zamachowiec Mehmet Ali Agca na placu Świętego Piotra w Watykanie. Zamachu, który był wymierzony w szczególnie bliską osobę każdemu Polakowi czyli w Papieża Jana Pawła II. Drugim powodem dla którego ten dzień jest nam bliski jest to dzień objawień fatimskich. (https://brewiarz.pl/czytelnia/swieci/05-13a.php3) Choć w chronologii historycznej powinien on być pierwszy. Jednakże obydwa te fakty czyli dzień pierwszego objawienia w 1917r i dzień zamachu z 1981r połączył Jan Paweł II, który bez reszty zawierzył swój pontyfikat właśnie Maryji. Papież Jan Paweł II niejednokrotnie podkreślał, że swoje ocalenie z wyżej wspomnianego zamachu zawdzięcza właśnie Matce Bożej z Fatimy. Podkreślił to również na placu Świętego Piotra Papież Leon XIV który zatrzymał się w miejscu zamachu aby pomodlić się wraz z obecnymi tam Polakami.(https://www.vaticannews.va/pl/watykan/news/2026-05/polacy-uczcili-w-watykanie-rocznice-zamachu-na-jana-pawla-ii.html) Wyraził to w następujących słowach. „Wiemy, że Matka Boża Fatimska, patronka dzisiejszego dnia , uchroniła Jana Pawła II od niechybnej śmierci.” W tym roku obchodzimy 109 rocznicę objawień Fatimskich oraz 45 rocznicę zamachu. Jest to również inny w litrugii niezwykły dzień dla parafian w Niewiadomiu. W tym wyjątkowym dniu zebraliśmy się na Nabożeństwie Fatimskim polecając w Różańcu niezliczone intencje nurtujące w naszych sercach. Przechodząc po wspomnianym Nabożeństwie do Eucharystii koncelebrowanej w intencji czcicieli Matki Bożej Fatimskiej. Eucharystia ta była inna niż wszystkie pozostałe które są sparwowane w naszym kościele. Zakończyłą się ona uroczystą procesją. Procesja ta została przygotowana na wzór Fatimskiej Procesji Świtała. Uczestniczyli w niej zarówno Parafianie jak i Ksiądz Bartłomiej z Księdzem Arturem i służba liturgiczną niosąc zapalone świece. Najważniejszym elementem tej procesji, była niesiona na nowym feretronie figura Matki Bożej Fatimskiej. Feretron został zrobiony specjalnie na tą okazję. Wykonali go Pan Roman i Krzysztof pracujących przy naszej parafii. Feretron został bogato ozdobiony przez parafian kwiatami. Serce rośnie widząc taki widok. Oczywiście nie mogło na zakończenie procesji zabraknąc błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem. Miejmy nadzieję że nasz nowy feletron nie pokryje się kurzem. Pragnieniem Księdza Bartłomieja jest, aby Nabożeństwo Fatimskie odbywało 13 dnia każdego miesiąca. Chyba każdy z nas ma za co dziękować Maryji oraz któż nie wysłucha lepiej naszych próśb niż Matka. Dlatego liczymy, że wiernych na tym nabożeństwie będzie przybywać. Wypełniając w tym szczególnym dniu nasz kościół parafialny coraz bardziej. Jak będzie czas pokaże. Na pewno trzeba to dzieło zawierzać Bogu i pracować po ludzku na ile starcza nam sił. Oby to zasiane Maryjne ziarno obrodziło obficie. Foto: Sylwester Olszewski
Uroczystość Wszystkich Świętych – procesja na cmentarz i modlitwa za zmarłych
W naszej wspólnocie przeżywaliśmy wyjątkową i pełną refleksji Uroczystość Wszystkich Świętych, dzień, który co roku gromadzi nas wokół tajemnicy życia wiecznego i pamięci o tych, którzy odeszli już do Pana. To czas modlitwy, zadumy i wdzięczności za osoby, dzięki którym nasza wiara, rodziny i historie mają swoje korzenie. W godzinach popołudniowych wyruszyliśmy tradycyjną procesją z kościoła na cmentarz, niosąc modlitwę za wszystkich wiernych zmarłych. Procesja przeszła główną drogą, prowadząc nas przez miejsca, w których na co dzień żyjemy, aż do nekropolii — tej szczególnej przestrzeni pamięci i modlitwy. Wierni, trzymając w dłoniach znicze i modlitewniki, towarzyszyli kapłanom we wspólnym wołaniu o Boże miłosierdzie dla dusz naszych bliskich. Zdjęcia z procesji, autorstwa pana Sylwestra Olszewskiego, pięknie oddają atmosferę powagi, skupienia i wiary, które towarzyszyły nam tego dnia. Warto podkreślić także ogromne zaangażowanie i profesjonalizm Ochotniczej Straży Pożarnej Rybnik – Niewiadom, która jak co roku czuwała nad bezpieczeństwem wszystkich uczestników procesji oraz odwiedzających cmentarz. Ich obecność była widoczna zarówno przy kierowaniu ruchem, jak i w dbaniu o to, aby całe wydarzenie przebiegło spokojnie i bez zakłóceń. Strażacy wykazali się pełnym profesjonalizmem, gotowością do działania i oddaniem dla dobra wspólnoty. Składamy im serdeczne podziękowania za poświęcony czas, odpowiedzialność i troskę o bezpieczeństwo parafian. Uroczystość Wszystkich Świętych przypomina nam, że jesteśmy częścią wielkiej rodziny Kościoła — zarówno tego pielgrzymującego na ziemi, jak i tego, który już ogląda Boże oblicze. To dzień, w którym nasze serca kierują się ku nadziei zmartwychwstania i obietnicy życia wiecznego. Niech ta uroczystość umacnia naszą wiarę, a modlitwa za zmarłych przynosi pokój ich duszom oraz pociechę naszym sercom.